środa, 14 października 2015

Lustro.





Stojąc przed lustrem w ciszy
matka z rękami u włosów
próbuje zbudować ład 
na głowie pełnej chaosu

Przebiera pospiesznie palcami
wzrok walczy jej z obrzydzeniem
ubrana w kwiecisty fartuch
nie widzi, że ktoś jest jej cieniem

Mamusiu, a jak dorosnę
to będę mieć włosy jak ty
i tę sukienkę jak wiosnę
w stokrotki, maki i bzy

I będę jak ty-wspaniała
pełna dobroci i serca
będę się bardzo starała
-tak córka w matkę wzrok wwierca

I w jednej krótkiej sekundzie
przed lustrem w korytarzu
staje się cud nad cudy 
niech u Was też się zdarzy

Bo matka musi być dzielna
piękna i dobra, wspaniała 
choćby się przed tym broniła
i choćby nawet nie chciała

Dla swego małego cienia
dla swojej małej córeczki
jaśniejsza jest od gwiazd wszelkich
piękniejsza niż wszystkie księżniczki

To ona w maleńkie serduszko
blask, pewność siebie przeleje
byleby miała skąd nalać
z pustego nic się nie dzieje 

Stojąc przed lustrem w ciszy
matka z rękami u włosów
uśmiecha się do siebie
znalazła wreszcie sposób...
 





 

3 komentarze:

  1. Zycie to cud, nieprawdaż? każdy jego etap, jeśli pozwalamy czasowi płynąć, i rozwijać się tak po prostu, lekko

    OdpowiedzUsuń